Film - Avatar
Jeżeli mam być szczery kompletnie nie rozumiem boomu na ten film owszem efekty specjalne są przepiękne naprawdę James Cameron za to powinien zostać nagrodzony tyle tylko że mi chodzi też o fabułę a tutaj ja nie zrozumiałem do końca o co chodzi szumny powrót James`a Camerona i dla mnie jedno wielkie dno oprócz oprawy wizualne film jest klapą względem fabuły... Jest wszystko wyłożone łopatą tak łopatologiczne że aż głupio bo ma się wrażenie że przez 162 minuty człowiek siedzi i patrzy i nie musi myśleć bo ma wszystko na talerzu no przepraszam ale nie przekonuje mnie to fabuła jest tak oczywista i papkowata że naprawdę nie chcę urazić fanów filmu bo wiem że jest ich całe mnóstwo ale film w moim osobistym rankingu leży na dosłownie samym dnie jeżeli chodzi o fabułę to dla mnie jest na równi z tą papką dla dzieci która miała/ma swój szał " ŚWINKA PEPPA to nie jest tak że nie szanuję broń Boże fanów filmu szanuję ja tylko twierdze że dla mnie oprócz wielkiego WOW na 3D choćby najlepsze musi być fabuła a nie właściwie mamy oczywistość chłopak na wózku przenosi się do innej krainy bossem jest jego były szef i chce zniszczyć planetę Avatarów oczywiście główny bohater jest tam cacy a Boss to zwykły ciołek który nie wiem po jaką cholerę chce podbić Pandorę... Mają być jeszcze 3 kontynuację obejrzę skoro prowadzę bloga o filmach to nie dlatego że oglądam tylko to co lubię ale dlatego że wyciągam z nich dobre i złe strony tutaj oprócz Animacji wszystko jest do chrzanu no przepraszam to tylko moje zdanie... Myślę że każdy może mieć swoje chociażby okazujcie to w komentarzach. A tak zupełnie przypadkiem przeczytałem z oficjalnych informacji że Boss który został zabity ma grać w kolejnych 3 częściach naprawdę gratuluję pomysłu. Ale wydawało mi się że jesteśmy na wyższym etapie rozwoju niż 1200 lat temu i nie zapominamy że umarłych nie stawiamy na nogi na życzenie. Ale cóż to pewnie ja czegoś nie rozumiem...
Plusy:
1. Jedyny to naprawdę piękna oprawa graficzna 3D robi wrażenie to prawda.
Minusy:
1. Fabuła jest tak prosta że tak jak wyżej napisałem można posadzić przy tym 3 letnie dziecko i oglądając początek przewidzi koniec dokładnie tak jak ze wspomnianą przeze mnie równie głupią kreskówkę "ŚWINKA PEPPA" tyle że kreskówka trwa 7-10minut a to az 162min. Naparzania się i nie wiadomo po co niszczenia świata Pandory.
Moja opinia jest bardzo klarowna właściwie pierwszy raz taka ocena filmu się zdarza na pewno nie ostatni. A że wziąłem się za Avatara cóż sam znam ok 20 osób którzy wynoszą film niczym wyczyn nad wyczynami a dla mnie niestety to kuleje...

Zrób recenzję Sherlocka :D
OdpowiedzUsuńczyżby mi się wydawało czy mój blog przypadł ci do gustu?:) jeżeli tak to bardzo się cieszę. Co do Sherlocka to myślę właśnie jak tu zrobić sensowne recenzje seriali i kreskówek bo film nawet posiekany na 10 części można zrecenzować ale serial który liczy dajmy na to 190 odc muszę się sporo nagłowić
UsuńOczywiście, że przypadł :) A co do zreceznowania seriali to z Sherlockiem raczej nie miałbyś porblemów bo jak na razie ma tylko 9 odcinków :)
UsuńNa pewno podziałam pod tym kątem dlatego że chciałbym jak najlepszego bloga zrobić:)
Usuń